Logo - SOKÓŁ Małopolskie Centrum Kultury, Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego

„Ludyny” Sławosz Smoleń | wernisaż

Sztuka Wernisaż / finisaż

25 kwietnia 2026, godz. 18:00

Galeria Sztuki BWA JATKI

Wstęp: wolny
Dodatkowe informacje:
Wystawa trwa od 25 kwietnia do 26 maja 2026
W sobotę 25 kwietnia 2026 roku o godzinie 18.00 zapraszamy do Galerii Sztuki BWA JATKI w Nowym Targu na wernisaż wystawy LUDYNY autorstwa Sławosza Smolenia.
Podczas wernisażu zagra saksofonista Wojciech Inglot.
Sławosz Smoleń
Urodziłem się 3 września 1969 roku w Beskidzie Wyspowym, tam też była podstawówka i pierwsze złamania kończyn. Któregoś dnia, siedząc na kupie węgla zaczynam strugać postaci i malować, przez co wyrażać siebie i unikać robót domowych. Szybko okazuje się, że to może zastąpić moje gadanie, przez które zaczynam mieć dużo problemów...

Potem Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara i życie moje przeniosło się w rejon największego wypiętrzenia Karpat. Od dziecka chowany byłem na artystę. Apriorycznie, ale teraz byłem nim całą gębą znaczy „wyglądem”. Wydaje się, że moje płaje są dość gładkie. Jednak często wypadam z zakrętów. Sztuka zawsze mi pomaga wskoczyć z powrotem w tor.

Lata osiemdziesiąte po stanie wojennym są dla mnie najbardziej beztroskim okresem. Liczy się tylko sztuka, rock and roll i trochę piwa, a wszystko to w górach i z pełną świadomością istnienia w świecie tak różnorodnym, że zaczęły się kłopoty z wyborami.

Lata dziewięćdziesiąte to studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Oj tam to się działo. No i poznałem żonę na wydziale – mamę mojej córeczki. Dalej łamałem kończyny i brałem udział w nobliwych wystawach, w których zresztą biorę udział do dzisiaj. Jednak nadal wojuję z każdym dniem i swoimi decyzjami... Wciąż naprawiam i demoluję.

Sztuka moja to trawestacja rzeczywistości oraz przenikanie się klasycznych form z absurdem. To zcieranie się moich własnych racji z moimi właśnie nowymi racjami. Oraz próby ich obnażania i pozbawiania pierwotnego znaczenia. To formy powstające zupełnie niezależnie od moich koncepcji, które rano są, a wieczorem nikną, stąd od jakiegoś czasu drewniane piktogramy człowieka. Tak, od tradycyjnych mediów wiele razy uciekałem i wstydziłem się ich.

Nic z tego, nie umiem działać w świecie mi obcym. Zatem używam języka, który znam i nim do Was przemawiam. Czy się dogadamy czy nie, okaże się.

I tak co dzień, a co dzień – to ciekawiej.
Sławosz Smoleń

DARCZYŃCY – PRZYJACIELE JATEK

Krzysztof Zapiórkowski – ELZA – Elektrosystemy i instalacje
Anna Łukaszczyk – Restauracja KAPRYS
dr Daniel Uryga – Centrum Stomatologiczne
Danuta Hajnos – Wytwórnia wód
P.U. SEZAM – ochrona osób i mienia
Ewelina Samolej – Kancelaria Notarialna