Logo - SOKÓŁ Małopolskie Centrum Kultury, Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego

Koncert SBB

7 maja 2026 - 19 zdjęć
Koncert SBB w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ, który odbył się 7 maja, był dokładnie takim wieczorem, na jaki liczyli fani zespołu – pełnym świetnej muzyki, emocji i niesamowitego klimatu. Sala od początku była bardzo dobrze nastawiona, ale z każdym kolejnym utworem było czuć coraz większy entuzjazm publiczności.
Już otwierający koncert „Freedom” pokazał, że SBB nadal jest w znakomitej formie. Zespół grał swobodnie, ale jednocześnie bardzo precyzyjnie. Charakterystyczne brzmienie klawiszy Józefa Skrzeka i rozbudowane instrumentalne fragmenty tworzyły atmosferę, z której ta grupa słynie od…50 lat.

Duże wrażenie robił sam Józef Skrzek. Jego głos wciąż ma wyjątkową barwę i ogrom emocji. Nie było w tym żadnej sztuczności. W utworach takich jak „Going Away”, „Memento z banalnym tryptykiem” czy „Pieśń stojącego w bramie” słychać było doświadczenie, ale też prawdziwe zaangażowanie. Publiczność słuchała tych momentów w pełnym skupieniu.

Mocną stroną koncertu był bardzo dobrze ułożony i różnorodny repertuar. Obok spokojniejszych, bardziej refleksyjnych kompozycji pojawiały się mocniejsze i bardziej improwizowane fragmenty. „Odlot”, „Karlstadt” czy „Drums Bottle” pokazały świetną formę instrumentalistów i ogromną muzyczną swobodę zespołu. Z kolei „Sunrise”, „Back to the North” i „Goris” miały wręcz hipnotyczny klimat.

Ogromnym atutem tego koncertu był również fakt, że publiczność mogła usłyszeć SBB w oryginalnym składzie. Józef Skrzek imponował nie tylko charakterystycznym wokalem, ale również niesamowitym wyczuciem przestrzeni i klimatu w grze na instrumentach klawiszowych i gitarze basowej. Każdy dźwięk miał swoje miejsce i budował wyjątkową atmosferę koncertu. Apostolis Anthimos zachwycał gitarowymi solówkami – pełnymi swobody, emocji i świetnego brzmienia. Jego gra momentami była bardzo subtelna, a chwilę później niezwykle energetyczna i żywiołowa. Z kolei Jerzy Piotrowski pokazał ogromną klasę i doświadczenie. Jego perkusja była motorem całego koncertu – dynamiczna, precyzyjna i pełna charakteru. Między muzykami cały czas było widać świetne porozumienie i autentyczną radość ze wspólnego grania, co publiczność bardzo doceniła.

SBB nie próbowało niczego udowadniać na siłę. To był koncert dojrzały, naturalny i bardzo autentyczny. Muzycy po prostu robili swoje – i robili to znakomicie. Publiczność reagowała entuzjastycznie przez cały wieczór, a po finałowych utworach sala nagrodziła zespół długimi owacjami.

To był koncert, który przypomniał, jak ponadczasowa jest muzyka SBB i jak wielką siłę nadal ma na żywo. W Nowym Sączu publiczność dostała wieczór pełen świetnych dźwięków, emocji i prawdziwej muzycznej klasy.
Agata Życzyńska