7. Międzynarodowe Biennale Pasteli - Nowy Sącz 2018

6 września - 3 listopada 2019

Galeria BWA SOKÓŁ

--Wernisaż:

6 września 2019, godz. 18:00

Projekt „Europejski Festiwal Pasteli - 7. Międzynarodowe Biennale Pasteli - Nowy Sącz 2018" poświęcony jest prezentacji sztuki współczesnej w jej najbardziej aktualnym oraz międzynarodowym wymiarze.
Międzynarodowe Biennale Pasteli w Nowym Sączu zyskało już dużą renomę. Początkowo organizowane przez Małopolskie Biuro Wystaw Artystycznych w Nowym Sączu z inspiracji artysty malarza Krzysztofa Kulisia, miało skromniejszy (ogólnopolski) zasięg i rozgłos, ale stopniowo stało się imprezą konkursową o międzynarodowym zasięgu, popularyzującą obrazy malowane (rysowane) w technice pastelowej, zarówno z użyciem pasteli suchych, jak i tłustych. Siódma edycja nowosądeckiego biennale, organizowana przez Galerię Sztuki Współczesnej BWA SOKÓŁ, będącą Oddziałem Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu, odbywa się pod kuratorskim okiem Ewy Rams oraz Krzysztofa Kulisia, prezesa Stowarzyszenia Pastelistów Polskich. Patronat Honorowy nad imprezą pełni Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, a patronatem specjalnym otaczają Biennale dwie zagraniczne firmy: Royal Talens z Holandii oraz Sakura Color Products Corporations z Japonii. Patronem artystycznym objęły to wydarzenie: Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie oraz Związek Polskich Artystów Plastyków. Celem Biennale, jak piszą organizatorzy w regulaminie konkursu, jest „ukazanie współczesnych możliwości kreacji artystycznej w tej technice malarskiej oraz skonfrontowanie twórczości artystów z różnych krajów i kręgów kulturowych”.

Biorąc udział w pracach Jury (nie pierwszy raz) i przewodnicząc międzynarodowemu Jury, mogę obserwować rozwój pastelowego Biennale i porównywać to najnowsze z poprzednimi. Daje to wgląd w panoramę przemian konkursu oraz poziomu zainteresowania nim artystów z różnych krajów. Wyodrębnienie techniki pastelowej jako, odkreślonej w charakterze, istoty dużej imprezy plastycznej, było strzałem w dziesiątkę! Nowy Sącz nie jest olbrzymią metropolią, a jednak zjeżdżają do tego leżącego na południu Polski miasteczka artyści z całego świata. Międzynarodowe Biennale Pasteli promuje Nowy Sącz, bo w miejscu o kameralnym klimacie i lokalnym nastroju powstaje i jest kontynuowana szeroko zakrojona impreza, a przy tym przygotowywana superprofesjonalnie, wręcz perfekcyjnie. To zasługa w głównej mierze pani Ewy Rams, która – jako przedstawiciel sprawczy organizatora – wykonuje olbrzymią pracę i jest przy tym niezwykle rzetelna, koncyliacyjna oraz skrupulatna. I wygląda na to, że kocha to, co robi…

Na siódmą edycję Międzynarodowego Biennale Pasteli w Nowym Sączu nadesłano 828 prac 335 autorów z 33 krajów świata oraz z Polski. Jury wybrało do ekspozycji pokonkursowej 201 prac 130 autorów. Przyznano regulaminowe oraz honorowe nagrody. Prace zgłoszone na konkurs podlegają dwustopniowej ocenie. Najpierw obraduje Jury selekcyjne, dopuszczające pastelowe dzieła do wystawy pokonkursowej. Następnie międzynarodowe Jury, przeglądając nadesłane oryginały prac, przyznaje regulaminowe i honorowe nagrody. Wybór jest bardzo trudny i podlega merytorycznemu wartościowaniu oraz dyskusjom, a także uzasadnieniom poszczególnych jurorów, a w końcu ostatecznemu głosowaniu…

Mogąc porównać różne edycje Biennale Pasteli w Nowym Sączu, dostrzegam to, że impreza rozwija się i cieszy się zainteresowaniem artystów z coraz odleglejszych zakątków świata. Co zatem stanowi o popularności tej techniki i specjalizowaniu się w niej? Jest to zapewne tajemnicą samych artystów, ale wydaje mi się, że ma tu znaczenie pewna naturalna możliwość płynnego przejścia od fazy rysowania do malowania. Pastel zaliczany jest do malarstwa, jednak wykonywanie prac tą techniką podobne jest do rysowania, bo przecież posługujemy się tu niejako intensywniejszą kredką, laseczką skondensowanego pigmentu o charakterze bardziej suchym lub tłustym. Sama czynność przypomina więc rysowanie, a jej wynik jest jak najbardziej malarski, w rezultacie wyzwalający brzmienia kolorowych plam i linii. Nie mogę jednak powiedzieć, czy o popularności pasteli decyduje upodobanie do rysunku, do podobnego technicznie działania, czy efekt tej wysmakowanej barwności, czyli szybkie dotarcie do subtelności malarskich…


Stanisław Tabisz