TUPTUSIOWE tańce już po raz dwudziesty!

Jubileuszowa 20. edycja Międzyszkolnego Turnieju Tańca Towarzyskiego im. Janusza Głuca TUPTUŚ 2019 odbyła się 8 czerwca br. w hali widowiskowo-sportowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Turniej został zorganizowany przez Stowarzyszenie Taneczne AXIS i Klub Tańca Towarzyskiego AXIS MCK SOKÓŁ oraz Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu.

W tym wydarzeniu wzięło udział 78 osób, reprezentujących Szkołę Podstawową nr 2 w Nowym Sączu, Szkołę Podstawową nr 16 w Nowym Sączu, Szkołę Podstawową „SPLOT” w Nowym Sączu, Szkołę Podstawową w Rdziostowie oraz członkowie KTT AXIS MCK SOKÓŁ. Tańczące pary podzielone były na grupy z uwagi na wiek i  umiejętności. Świetnie bawiąca się i licznie zgromadzona publiczność oklaskami nagradzała taneczne popisy par podzielonych na cztery kategorie. Na widowni zasiedli m.in. rodzice, dziadkowie i innych członkowie rodzin. Jak co roku atmosfera była bardzo sympatyczna. Sprawia to – tradycyjnie – brak ostrej, sportowej rywalizacji. Dzięki temu pary czują się swobodniej, nie paraliżuje ich trema. Taka formuła  TUPTUSIA sprawdza się od wielu lat. 

Uczestnikom TUPTUSIA ufundowano równorzędne nagrody. Każdy otrzymał dyplom oraz medal, a także drobne upominki. Turniej uświetnili indywidualnymi pokazami tancerze KTT AXIS, posiadający klasę B, Kamil Kosal i Natalia Struk (cha-cha, paso doble rumba), Wiktor Tomasiak i Julia Fecko - para kl. C (rumba, samba, jive). Turniej poprowadził Zbigniew Kołodziej - instruktor, choreograf, były tancerz, zawodowy mistrz Polski w 10 tańcach. To przedsięwzięcie było podsumowaniem całorocznej pracy z dziećmi i młodzieżą. 

Pomysłodawca tego turnieju Roman Piechociński, sam kiedyś świetny tancerz i trener w KTT Axis, tak kilka lat temu podsumowywał TUPTUSIA: - Jest to najbardziej radosna impreza taneczna. Poziom jest różny. Występują ci,  którzy niedawno zaczęli się uczyć, ale też występują  pary, które już coś umieją. Słowem - tańczą stopy, ręce, całe ciało, tańczą myśli. Głęboki rytmiczny oddech wypełnia płuca życiodajną energią. Gesty stają się harmonijne, naturalne. Kiedyś zadaliśmy patronowi turnieju Januszowi Głucowi pytanie, czym dla niego jest taniec? Odpowiedział: „Bez niego bym nie istniał. Nie wiedziałbym, co ze sobą zrobić”. On zaszczepił w nas miłość do tańca, którą przekazujemy dalej. Mam nadzieję, że  rosną następcy, którzy przejmą od nas pałeczkę i tę pasję będą przekazywać dalej.

Taką nadzieję ma też prowadzący zajęcia w MCK SOKÓŁ Zbigniew Kołodziej, który godnie kontynuuje dzieło swoich poprzedników.