Do zobaczenia na… X Kongresie Kultury Regionów

W piątek (18 października) zakończył się  V Kongres Kultury Regionów, który odbywał się w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ, w Hotelu Perła Południa w Rytrze i w kilku innych miejscowościach (Stary Sącz, Podegrodzie, Muszyna, Krynica-Zdrój, Kamienica - warsztaty).

Przypomnijmy,  że z Polski i z zagranicy (niewielka grupka) przyjechała rzesza uczestników, którzy wzięli udział w panelach dyskusyjnych, warsztatach i widowiskach. Organizatorem konferencji było Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ, współorganizatorem – Narodowy Instytut Dziedzictwa, przy wsparciu Województwa Małopolskiego.

Za nami mały jubileusz: piąta edycja Kongresu. Od początku miejscem szczególnym dla jego uczestników jest Perła Południa w Rytrze. Położony w sercu Beskidu Sądeckiego ośrodek na kilka dni staje się domem dla regionalistów. Gospodarze traktują ich ze staropolską gościnnością. Tam też odbywają się spotkania mniej oficjalne, takie m.in. jak inauguracyjna wtorkowa biesiada w „Karczmie nad Potokiem”, zatytułowana „Do świętej Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi” i finałowe posiady w czwartek pt. „Święta Małgorzata zapowiada koniec lata” – grała Kapela Artura Majerczaka.

Tam też zorganizowano uroczyste podsumowanie spotkania. Zaczęło się ono od filmowego bilansu paneli dyskusyjnych w wykonaniu prof. Józefa Kąsia, dr Weroniki Grozdew-Kołacińskiej i dr. Łukasza Gawła. – Trzy dni w sześć minut – skomentowała prowadząca wieczór Małgorzata Broda.

A później był występ grupy rozśpiewanych warsztatowiczów pod batutą Moniki Dudek i cała litania wypowiedzi. Prof. Józef Kąś podsumował nie tylko piąty Kongres, ale – jako uczestnik wszystkich konferencji – także wcześniejsze. Podkreślił, że takiego drugiego wydarzenia nie ma nie tylko w Polsce, ale i Europie. Zaprosił wszystkich nie tylko na szóstą edycją, ale już na jubileuszową… dziesiątą. W podobnym tonie wypowiadał się jeden inicjatorów tego przedsięwzięcia Leszek Zegzda, zwracają jednak uwagę na fakt, że organizacja takiego przedsięwzięcia jest dosyć kosztowna. Podziękowano wszystkim pracownikom MCK SOKÓŁ, a szczególnie: Małgorzacie Brodzie, Monice Kurzei i Markowi Harbaczewskiemu. Wspominano też zasługi długoletnich dyrektorów MCK SOKÓŁ: Antoniego Malczaka i Małgorzaty Kalarus. Józef Broda zaintonował chóralną pieśń: „Plurimos annos, plurimos”, która została odśpiewana na stojąco.

Dyrektor MCK Andrzej Zarych na koniec powiedział tak: - Przez pół dnia myślałem, co mam powiedzieć, ale teraz pojawiło się dwóch takich, którzy rozwalili mi całą koncepcję. Mam żal do profesora Józefa Kąsia. Chciałem podziękować zespołowi SOKOŁA, zabrał mi ten atut. To, że ten Kongres tak wygląda i to, że on się tak wspaniale zapisuje, że tyle lat trwa, to w tym nie ma ani krzty mojej zasługi. To wszyscy wiemy. Chcę to powiedzieć prosto i wyraźnie. Siedziałem przez trzy kongresy po tamtej stronie, jako sądeczanin nie bywałem tutaj w Rytrze, bo szedłem wtedy do domu. Teraz obserwuję go z drugiej strony, ale tylko tak troszkę smakuję z wierzchu ten kremik, bo tak miłe słowa padają, a i na warsztatach rozśpiewaliście mnie dzisiaj. Ja nie będę mówił politycznie, bo nie umiem mówić politycznie. Kultura i region, łączenie sacrum i profanum - szczególnie właśnie to są rzeczy mi bliskie. Pewnie część osób, która tutaj jest, zna mnie z różnej działalności i wie, że ja nigdy nie patrzyłem na to, z której strony ten wiatr tak strasznie wieje. Po prostu trzeba robić swoje. Mam nadzieję – tutaj znowu do Pana Profesora Kąsia się zwracam – że w przyszłym roku powiem: Panie Profesorze, zadanie, odrobiłem!

Organizatorzy

Patronat

Patronat medialny

Sponsorzy