SOKOŁOWE „Bóg się rodzi, moc truchleje”…

Jak co roku (od 39 lat) przed Świętami Bożego Narodzenia zasiedliśmy przy wspólnym stole do wigilijnej wieczerzy. W sali im. Romana Sichrawy, skąd spoglądał na nas życzliwie z portretu legendarny burmistrz Nowego Sącza, było tego wieczoru bardzo ciepło i serdecznie. Przybyło sporo gości, przyszli nasi emeryci, którzy niegdyś pracowali w Wojewódzkim Ośrodku Kultury i w MCK SOKÓŁ, przyjaciele z TG SOKÓŁ.
Słowo Boże wygłosił ks. Prałat Stanisław Czachor. Honorowy Prezes Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ życzył nam, byśmy wciąż kontynuowali wspaniałe tradycje tej organizacji, dbali o równowagę między sprawnością fizyczną i wartościami duchowymi, kulturowymi.

Dyrektor Antoni Malczak
podsumował mijający rok 2018. Wymienił nasze najważniejsze sukcesy, wspomniał też o tym, czego z różnych powodów nie udało się osiągnąć. Przywołał pamięcią tych, którzy już się nam minęli w tej ziemskiej wędrówce, m.in. Jana Bodzionego, który odszedł nagle w lutym br.

Z dobrym słowem – jak zawsze – pospieszył serdeczny druh SOKOŁA Leszek Zegzda (do niedawna członek Zarządu Województwa Małopolskiego, wicemarszałek, dziś sądecki radny).

Siódemka naszych koleżanek i kolegów obchodziła okrągłe rocznice pracy zawodowej. Dla nich przygotowane zostały specjalne dyplomy z życzeniami i gratulacjami oraz upominki Oto jubilaci: Jacenta Kowalska, Aneta Rembiasz, Anna Turewicz, Urszula Zielińska, Krzysztof Głukowski, Jerzy Gwiżdż i Aleksander Smaga. Gratulujemy! Życzymy wszelkiej pomyślności!

Później. przy pięknie przybranej choince, połamaliśmy się opłatkiem, życząc sobie wszystkiego co najlepsze. Na stole pojawiły się tradycyjne wigilijne potrawy. Daleko słychać było chóralne „Pójdźmy wszyscy do stajenki” i „Bóg się rodzi, moc truchleje”.

Już za rok czterdziesta SOKOŁOWA WIGILIA…